Czym jest TPO i dlaczego zostało zakazane? Bezpieczny manicure

Czy wiesz, że składnik obecny w wielu lakierach hybrydowych może wywołać trwałe uszkodzenia paznokci i reakcje alergiczne? TPO – trzy litery, które zmieniły branżę nail art na zawsze. Jeśli nosisz paznokcie hybrydowe, ten artykuł może uratować Twoje zdrowie.

Czym jest TPO?

TPO, czyli Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide, to chemiczny fotoinicjator UV wykorzystywany m.in. w lakierach hybrydowych, żelach do paznokci czy klejach do rzęs. Jego zadaniem jest uruchomienie procesu utwardzania pod wpływem promieniowania UV lub LED, dzięki czemu produkt szybko zyskuje twardość i trwałość.

Wyobraź sobie TPO jako szybki starter w samochodzie – gdy tylko dotknęło go światło z lampy, natychmiast uruchamiało cały proces polimeryzacji, dzięki czemu lakier w kilka sekund stawał się twardy i trwały. To właśnie dlatego był tak popularny wśród producentów – dawał gwarancję szybkiego i równomiernego utwardzania.

TPO znajdziesz nie tylko w lakierach hybrydowych, ale także w żelach budujących, bazach, topach, a nawet w klejach do rzęs czy produktach dentystycznych. Jego wszechstronność sprawiła, że stał się niemal standardem w branży kosmetycznej.

Dlaczego TPO stało się problemem dla zdrowia?

Tutaj zaczyna się prawdziwa historia. TPO zostało sklasyfikowane przez Unię Europejską jako substancja CMR kategorii 1B – brzmi skomplikowanie, ale oznacza to po prostu, że jest podejrzewane o działanie rakotwórcze, mutagenne i szkodliwe dla rozrodczości.

Najpoważniejsze odkrycie dotyczyło wpływu na płodność. Badania przeprowadzone na zlecenie UE wykazały, że TPO może negatywnie wpływać na płodność mężczyzn. W 2020 roku Szwecja opublikowała raport toksykologiczny, w którym podawano TPO doustnie szczurom i królikom w różnych stężeniach. Wyniki były alarmujące – TPO miało znaczący wpływ na płodność samców.

Dla kobiet noszących paznokcie hybrydowe oznacza to potencjalne ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych kontaktowych, osłabienia płytki paznokciowej, a także możliwych problemów dermatologicznych. Szczególnie narażone są stylistki paznokci, które codziennie mają kontakt z produktami zawierającymi TPO.

Zakaz TPO od 1 września 2025 – co oznacza dla branży paznokci?

1 września 2025 roku to data, która na zawsze zmieni branżę stylizacji paznokci w Europie. Od tego dnia producenci nie będą mogli sprzedawać produktów zawierających TPO na terenie całej Unii Europejskiej.

Decyzja ta nie pojawiła się z dnia na dzień. W 2020 roku TPO zostało włączone na listę SVHC (substancji wzbudzających szczególnie duże obawy). Następnie Komisja Europejska wydała Rozporządzenie (UE) 2025/877, które oficjalnie zakazuje stosowania TPO w produktach kosmetycznych.

Co ważne, zakaz nie dotyczy stylistek, które zakupiły produkty przed 1 września 2025 roku. Oznacza to, że jeśli masz w domu lakiery z TPO kupione wcześniej, możesz je teoretycznie używać, ale czy naprawdę warto ryzykować swoim zdrowiem?

Jak sprawdzić, czy Twoje produkty zawierają TPO?

Pierwszym krokiem jest dokładne przeczytanie składu na opakowaniu. TPO może występować pod różnymi nazwami na etykietach:

  • Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide
  • Diphenyl(2,4,6-trimethylbenzoyl)phosphine oxide

Jeśli nie masz pewności, skontaktuj się bezpośrednio z producentem lub sprawdź informacje na stronie internetowej marki. Wiele firm już teraz publikuje listy produktów, które zostały zreformułowane bez TPO.

Sprawdź także swoje stare lakiery – te kupione kilka lat temu z większym prawdopodobieństwem mogą zawierać TPO. Jeśli na opakowaniu nie ma pełnego składu INCI, to może być sygnał ostrzegawczy.

Bezpieczny zamiennik TPO – poznaj TPO-L w lakierach hybrydowych

Dobra wiadomość jest taka, że przemysł kosmetyczny nie spałOd 2023 roku firmy posiadają zamiennik TPO – TPO-L (Ethyl (2,4,6-trimethylbenzoyl) phenylphosphinate). Ten nowy fotoinicjator jest równie skuteczny, ale bezpieczny dla zdrowia.

Większość renomowanych marek już przeszła na nowe składniki. Składy produktów są zmieniane od dwóch lat, więc produkty z TPO to już pojedyncze przypadki. Nowe lakiery hybrydowe działają tak samo skutecznie – szybko się utwardzają, mają doskonałą trwałość i piękny połysk.

Przy wyborze nowych produktów zwracaj uwagę na certyfikaty i oznaczenia bezpieczeństwa. Szukaj informacji typu „TPO-free” czy „bez szkodliwych fotoinicjatorów” na opakowaniach. Cena produktów bez TPO nie różni się znacząco od tych tradycyjnych, więc nie musisz się martwić o budżet.

Co robić, jeśli już używałaś produktów z TPO?

Jeśli przez lata nosiłaś paznokcie hybrydowe z TPO, nie wpadaj w panikę. Większość osób nie doświadcza żadnych negatywnych skutków, ale warto zadbać o regenerację paznokci.

Zrób przerwę od hybrydy na kilka tygodni i pozwól paznokciom odpocząć. W tym czasie skup się na ich odżywianiu – używaj olejków do skórek, kremów regenerujących i wzmacniających odżywek do paznokci. Składniki takie jak biotyna, keratyna czy pantenol świetnie sprawdzą się w procesie regeneracji.

Jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy – uporczywe reakcje alergiczne, osłabienie paznokci czy problemy skórne wokół płytki paznokciowej – skonsultuj się z dermatologiem. Specjalista będzie mógł ocenić stan Twoich paznokci i zaproponować odpowiednią terapię.

Przyszłość bez TPO – bezpieczne i piękne paznokcie

Zakaz TPO to krok w dobrą stronę dla całej branży beauty. Pokazuje, że bezpieczeństwo konsumentów jest ważniejsze niż zyski producentów. Dzięki nowym, bezpiecznym fotoinicjatorom możesz nadal cieszyć się pięknymi paznokciami hybrydowymi, ale bez obaw o swoje zdrowie.

Sprawdź dziś swoje produkty, przejdź na bezpieczne alternatywy i ciesz się pięknymi paznokciami bez ryzyka. Pamiętaj – świadoma klientka to bezpieczna klientka! Twoje zdrowie jest najważniejsze i nie pozwól, aby moda na piękne paznokcie kosztowała Cię więcej niż jesteś gotowa zapłacić.

Alicja Błach
Alicja Błach

Moim celem jest dzielenie się z Wami najnowszymi trendami, sprawdzonymi kosmetykami oraz prostymi trikami, które pomogą Wam czuć się pewnie i pięknie w każdej sytuacji. Na mojej stronie znajdziesz inspiracje do codziennego makijażu, porady na temat pielęgnacji skóry, a także recenzje kosmetyków.

Artykuły: 148