Włosy średnioporowate cechują się lekko odchyloną łuską, przez co łatwo chłoną wilgoć, ale równie łatwo ją tracą. Zwykle są cienkie, delikatne i mają skłonność do puszenia się, łamania oraz rozdwajania końcówek. Często tracą naturalny blask i stają się matowe, jednak dzięki właściwej pielęgnacji można poprawić ich wygląd i kondycję.
W tym artykule dowiesz się, jak rozpoznać swój typ włosów, poznasz ich charakterystykę i otrzymasz gotową rutynę pielęgnacyjną. Nie będę Cię zanudzać skomplikowaną chemią – opowiem Ci o włosach tak, jakbym rozmawiała z koleżanką przy kawie.
Włosy średnioporowate – charakterystyka
Wyobraź sobie włos jak rurę pokrytą łuskami – to są te słynne łuski kutikuli, o których pewnie słyszałaś. U osób z włosami nisko porowatymi te łuski są bardzo szczelnie przylegające, jak dachówki na dobrze zbudowanym dachu. Z kolei przy włosach wysokoporowatych łuski są bardzo podniesione i „rozczochrane”, przez co włos łatwo traci wilgoć i składniki odżywcze.
Włosy średnioporowate znajdują się gdzieś pośrodku tego spektrum. Ich łuski są lekko podniesione, co oznacza, że włos może przyjmować składniki odżywcze i wilgoć, ale nie traci ich od razu. To trochę jak okno, które można otworzyć na oścież, ale można je też przymknąć, gdy potrzeba.
Porowatość włosów zależy głównie od genetyki, ale może się zmieniać pod wpływem różnych czynników. Częste farbowanie, prostowanie, korzystanie z wysokich temperatur czy nawet nadmierne szczotkowanie może zwiększyć porowatość włosów. Dlatego czasami zdarza się, że ktoś ma naturalne włosy nisko porowate, ale przez zabiegi fryzjerskie stały się średnio- lub wysokoporowate.
Jak rozpoznać włosy średnioporowate?
Najłatwiejszy sposób to słynny test ze szklanką wody. Weź jedno pasemko swoich czystych, suchych włosów i wrzuć je do szklanki z wodą. Włosy nisko porowate będą pływać na powierzchni jak mała tratewka, wysokoporowate szybko opadną na dno, a włosy średnioporowate będą powoli opadać i zatrzymają się mniej więcej w połowie wysokości szklanki lub opadną na dno po kilku minutach.
Jest też drugi test, który możesz zrobić na swoich włosach. Weź pojedyncze pasemko między palce i przejedź nimi od końcówek w stronę skóry głowy. Jeśli czujesz wyraźne nierówności i chropowatość, masz włosy wysokoporowate. Jeśli włos jest bardzo gładki i trudno „zaczepić” go palcami, to prawdopodobnie nisko porowate. Włosy średnioporowate będą gdzieś pośrodku – poczujesz delikatną teksturę, ale nie będzie ona zbyt wyraźna.
Ale najlepiej obserwuj zachowanie swoich włosów na co dzień. Włosy średnioporowate schną w umiarkowanym tempie – nie błyskawicznie jak nisko porowate, ale też nie wieczność jak wysokoporowate. Po umyciu wyglądają ładnie przez kilka dni, ale po tygodniu mogą zacząć wyglądać na zmęczone. Przyjmują produkty stylizujące dosyć dobrze, ale nie od razu jak wysokoporowate. W wilgotną pogodę mogą się lekko puszczyć, ale nie tworzą totalnej katastrofy na głowie.
Charakterystyka włosów średnioporowatych
Włosy średnioporowate mają naprawdę sporo zalet. Przede wszystkim są dosyć elastyczne i wytrzymałe. Jeśli przypadkowo pociągniesz za mokre włosy czy lekko przesadzisz z gumką do włosów, prawdopodobnie nic się nie stanie. To włosy, które „wybaczają” drobne błędy w pielęgnacji i nie rezygnują od razu.
Mają też przyjemną teksturę – nie są ani za cienkie i bezwolne, ani za grube i nieposłuszne. Dobrze trzymają fryzurę, ale jednocześnie można je łatwo przemodelować. Jeśli rano wstaniesz z dziwnie poskręcanymi włosami, wystarczy je lekko zwilżyć i poustawiać ręką.
Największą zaletą włosów średnioporowatych jest to, że reagują dobrze na większość produktów i zabiegów. Nie są tak wybredne jak włosy nisko porowate, które odrzucają większość składników, ale też nie chłoną wszystkiego bez kontroli jak wysokoporowate. To oznacza, że możesz eksperymentować z różnymi maseczkami, olejkami czy stylizatorami bez obaw o poważne uszkodzenia.
Jeśli chodzi o wyzwania, włosy średnioporowate mogą czasami sprawiać wrażenie „niezadecydowanych”. Jednego dnia wyglądają pięknie, a następnego już nie tak bardzo. Końcówki mogą się przesuszać szybciej niż reszta włosa, a sama długość czasami sprawia wrażenie płaskiej i bez życia. W okresach przejściowych, na przykład jesienią czy wiosną, mogą stać się bardziej kapryśne i wymagać zmiany rutyny pielęgnacyjnej.

Jak pielęgnować włosy średnioporowate?
Pielęgnacja włosów średnioporowatych to przede wszystkim sztuka równowagi. Te włosy lubią konsekwencję, ale jednocześnie potrzebują różnorodności. Myj je tak często, jak potrzebujesz – zwykle będzie to co 2-3 dni, ale jeśli Twoje włosy są tłuste u nasady, możesz myć je częściej. Jeśli są suche, spokojnie możesz rozciągnąć to na 4-5 dni.
Temperatura wody ma ogromne znaczenie. Zbyt gorąca woda otwiera łuski kutikuli mocniej, niż potrzeba, co może prowadzić do przesuszenia. Zbyt zimna może nie oczyścić włosów porządnie. Idealna temperatura to letnia, przyjemna w dotyku woda.
Kiedy aplikujesz produkty, rób to świadomie. Szampon nakładaj głównie na skórę głowy i delikatnie masuj opuszkami palców. Odżywkę czy maskę aplikuj od połowy długości w dół, omijając skórę głowy. Włosy średnioporowate potrzebują czasu, żeby przyjąć składniki odżywcze, więc nie spiesz się z zmywaniem produktów.
Bardzo ważne jest zrozumienie równowagi między nawilżaniem a odżywianiem proteinami. Włosy średnioporowate potrzebują obu składników, ale w odpowiednich proporcjach. Jeśli przesadzisz z proteinami, włosy staną się sztywne i łamliwe. Jeśli przesadzisz z nawilżaniem, będą ciężkie i bezwolne. Kluczem jest obserwacja i stopniowe wprowadzanie zmian.
Jakie składniki odżywcze wybrać dla włosów średnioporowatych?
Teraz porozmawiajmy o konkretnych składnikach, których warto szukać w kosmetykach. Jeśli chodzi o nawilżanie, włosy średnioporowate uwielbiają humektanty – to składniki, które przyciągają wilgoć z otoczenia. Znajdziesz je pod nazwami takimi jak kwas hialuronowy, gliceryna, betaina czy mocznik w niskich stężeniach.
Równie ważne są emolienty, które wygładzają włosy i nadają im połysk. To różnego rodzaju oleje roślinne, masło shea, czy silikonowe składniki. Włosy średnioporowate doskonale współpracują z lekszymi olejami jak arganowy, jojoba czy z pestek winogron. Cięższe oleje jak kokosowy czy rycynowy lepiej stosować sporadycznie jako intensywną kurację.
Jeśli chodzi o proteiny, włosy średnioporowate najlepiej reagują na hydrolizowane proteiny o średniej wielkości cząsteczek. Mogą to być proteiny jedwabiu, ryżu czy keratynowe. Unikaj bardzo mocnych proteinowych kuracji, które są przeznaczone dla włosów wysokoporowatych – mogą być za agresywne.
Składników, których raczej warto unikać, jest kilka:
- Przede wszystkim alkoholi wysuszających jak alkohol denat.
- Również bardzo mocnych składników oczyszczających jak siarczany SLS czy SLES mogą być za agresywne przy codziennym stosowaniu.
- Ostrożnie także z parabensami i silikonami nierozpuszczalnymi w wodzie, które mogą nawarstwiać się na włosach.
Rutyna pielęgnacyjna krok po kroku dla włosów średnioporowatych
Teraz przejdźmy do konkretnej rutyny. Przed myciem włosów warto je rozczesać suchą szczotką, żeby pozbyć się splątań i ułatwić równomierne rozprowadzenie szamponu. Jeśli masz czas, możesz zrobić krótki masaż skóry głowy – to poprawi krążenie i przygotuje włosy do mycia.
Podczas mycia używaj niewielkiej ilości szamponu i dokładnie go spień. Masuj skórę głowy przez przynajmniej minutę – to nie tylko oczyści ją lepiej, ale też będzie relaksujące. Dokładnie spłucz szampon, potem nałóż odżywkę lub maskę, rozczesz włosy grzebieniem o rzadkich ząbkach i pozostaw na kilka minut.
Po umyciu nie wycieraj włosów ręcznikiem energicznie. Zamiast tego delikatnie odciśnij wodę, a następnie owinąć włosy w ręcznik lub koszulkę z bawełny na kilka minut. Mokre włosy są najbardziej podatne na uszkodzenia, więc traktuj je jak jedwab.
Jeśli suszysz włosy suszarką, koniecznie użyj termoprotektora. Susz na średniej temperaturze, kierując strumień powietrza z góry na dół, zgodnie z kierunkiem ułożenia łusek. Jeśli masz czas, najlepiej pozwól włosom wyschnąć w 70-80 procentach naturalnie, a dopiero potem dokończ suszarką.
Raz w tygodniu warto zrobić intensywniejszą pielęgnację. Może to być głęboko nawilżająca maska, olejowanie włosów na noc, lub protein treatment, jeśli czujesz, że włosy stają się zbyt miękkie i bezwolne.
Najczęstsze błędy w pielęgnacji włosów średnioporowatych – czego unikać?
Jeden z najczęstszych błędów to przewilżanie włosów. Może się zdarzyć, gdy stosujemy za dużo nawilżających produktów lub robimy to za często. Włosy stają się wtedy ciężkie, bezwolne i szybko się tłuszczą. Jeśli to się dzieje, zrób przerwę od masek i sięgnij po lżejsze produkty.
Drugi błąd to przesada z proteinami. Zdarza się to szczególnie wtedy, gdy czytamy, że protein-moisture balance to podstawa i zaczynamy stosować proteiny za często. Włosy stają się sztywne, chropowate i łamliwe. W takim przypadku potrzebujesz intensywnego nawilżania i przerwy od proteinowych kuracji na przynajmniej dwa tygodnie.
Wiele osób myli włosy zbyt często, myśląc, że to pomoże im wyglądać lepiej. W rzeczywości częste mycie może pozbawiać włosy naturalnych olejków i prowadzić do przesuszenia końcówek. Obserwuj swoje włosy i znajdź swoją optymalną częstotliwość.
Inny błąd to stosowanie źle dobranych produktów do stylizacji. Włosy średnioporowate nie potrzebują bardzo ciężkich kremów czy wosków. Lepiej sprawdzą się lekkie pianka, spray z solą morską czy krem aktywator loków, jeśli masz falowane włosy.
Domowe sposoby na włosy średnioporowate – przepisy na odżywcze maski
Nie musisz wydawać fortuny na drogie kosmetyki. Wiele składników znajdziesz w swojej kuchni.
Maska z awokado
Jedna z moich ulubionych masek to mieszanka dojrzałego awokado z łyżką miodu i łyżeczką oliwy z oliwek. Awokado nawilża, miód działa jak humektant, a oliwa wygładza. Nałóż na długość włosów, zostaw na 20-30 minut i spłucz.
Maska z jajka i jogurtu naturalnego
Inny prosty przepis to maska z jajka i jogurtu naturalnego. Całe jajko zmieszaj z trzema łyżkami jogurtu. To połączenie proteinowo-nawilżające, idealne gdy włosy są lekko zmęczone, ale nie przesuszone. Aplikuj na wilgotne włosy, zostaw na 15 minut i zmyj letnią wodą.
Napar z pokrzywy lub skrzypu polnego
Świetną płukanką dla włosów średnioporowatych jest napar z pokrzywy lub skrzypu polnego. Zalej dwie łyżki suszonego ziela szklanką wrzątku, odstaw do ostygnięcia, przecedź i użyj jako ostatnie płukanie po myciu. Te zioła wzmacniają włosy i dodają im połysku.
Olejowanie włosów
Olejowanie włosów to także świetny sposób na domową pielęgnację. Dla włosów średnioporowatych najlepszy będzie olej arganowy, jojoba lub ze słodkich migdałów. Nałóż niewielką ilość na długość włosów przed snem, rano umyj włosy jak zwykle. Rób to raz w tygodniu lub rzadziej, jeśli czujesz, że włosy stają się ciężkie.
Jak zacząć świadomą pielęgnację włosów średnioporowatych?
Włosy średnioporowate to prawdziwy prezent od natury. Są wystarczająco otwarte na pielęgnację, ale nie wymagają ekstremów. Kluczem do sukcesu jest konsekwencja i obserwacja swoich włosów. Nie ma uniwersalnej rutyny, która będzie idealna dla każdego – musisz nauczyć się słuchać swoich włosów i reagować na ich potrzeby.
Zacznij od podstaw: przeprowadź test porowatości, przyjrzyj się swoim aktualnym kosmetykom i zastanów się, czego Twoim włosom może brakować. Wprowadzaj zmiany stopniowo i daj sobie czas na zauważenie efektów. Większość produktów potrzebuje przynajmniej miesiąca, żeby pokazać swoje prawdziwe działanie.
Pamiętaj, że piękne włosy to nie tylko kwestia odpowiednich kosmetyków. Zdrowa dieta, odpowiednia ilość wody, sen i zarządzanie stresem mają ogromny wpływ na kondycję Twoich włosów. Traktuj pielęgnację włosów holistycznie, a efekty Cię pozytywnie zaskoczą.




